Powrót

Budki i tablice adresowe


Krótki rys historyczny


Do czasu wprowadzenia numeracji posesji w 1784 r. identyfikacja domów i placów opiera się na danych opisowych. Przykłady takich opisów można znaleźć w zachowanych rejestrach kontrybucji, podatków oraz w rewizjach gospód. Najczęściej posesja była oznaczana nazwiskiem właściciela np. „kamienica jm.p. Orlemusa”, nieraz tylko jego tytułem lub funkcją np. „Dwór jm.p. starosty sochaczewskiego”. Dość powszechne było stosowane podawanie nazwiska lub imienia jednego z poprzednich właścicieli, które z czasem stało się niejako nazwą własną danego miejsca: np. „Kamienica ante Zygmuntowska, teraz ks. Aleksandra Gize”. Pojawiały się również dopiski charakteryzujące dany obiekt np.: Kamienica p. Wojciecha Baryczki, nazywana Złocista”. Przy sporządzaniu oficjalnych dokumentów daną posesję opisywano dodatkowo poprzez opis sąsiadujących z nią gruntów. Podawano również nazwę ulicy, o ile taka nazwa istniała, gdyż ulice i inne drogi nie dość, że często zmieniały swoje nazwy to nieraz nie posiadały ich wcale i były również określane opisowo np. „Uliczka do dworu ks. Arcybiskupa gnieźnieńskiego” (dzisiejsza Kozia).


Stałe nazwy ulic wprowadził dopiero w roku 1771 marszałek wielki koronny Stanisław Lubomirski. On też nakazał umieszczenie kamiennych tablic z wyrytą nazwą ulicy. Jak wyglądały takie tablice możemy zobaczyć na obrazach Canaletta i Vogla.

1777
autor: Bernard Belotto - Canaletto




????
autor: Zygmunt Vogel

Jedna z takich tablic z napisem „Ulica Rybaki” dotrwała do XX wieku na murze klasztoru sakramentek i została zniszczona przy rozbiórce muru w roku 1907 a druga z napisem „Ulica Wierzbowska” na ścianie oficyny pałacu Bruchla uległa zniszczeniu wraz z pałacem w roku 1944

Dla usprawnienia poboru podatku łokciowego (jego wielkość zależała od długości posesji mierzonej w łokciach), uchwalonego w roku 1784 na budowę koszar warszawskich, wprowadzono numerację posesji. Numerację rozpoczęto od Zamku Królewskiego, który otrzymał numer 1. Numeracja ta stała się później podstawą dla numeracji hipotecznej posesji. Właściciele posesji zostali zobowiązani do wymalowania numeru w miejscu widocznym np. bramach czy drzwiach. Niezawodny Vogel pokazał nam, że numery takie były nieraz umieszczane i na elewacji domu. Numery te trafiły również do aktów prawnych i określały zarówno położenie posesji jak i adres zamieszkania osoby.



1785
autor: Zygmunt Vogel




po 1784
źródło: "Zygmunt Vogel"
autor: Zygmunt Vogel

Taki system numeracji, wystarczający dla urzędników czy poborców podatkowych, nie był jednak zbyt wygodny dla mieszkańców, zwłaszcza że następowały podziały posesji co powodowało konieczność dodawania liter do numerów a nieraz przy podziale bardzo dużych działek wprowadzenie nowych numerów. Dla łatwiejszego poruszania się w „gąszczu numeracyjnym” na ówczesnych planach miasta podawano zakres numerów przypisanych do danej ulicy. Dlatego też w roku 1868 wprowadzono tzw. numery policyjne odrębne dla każdej ulicy. Przyjęto przy tym zasadę numeracji zgodnie z biegiem Wisły dla ulic do niej równoległych i od Wisły dla ulic do niej prostopadłych. Wprowadzono jednocześnie obowiązek umieszczania dwujęzycznych nazw ulic – rosyjską i polską i to zarówno na tablicach z nazwą ulicy jak i tablicach z numerami domów.


Tablice z nazwami ulic przed 1915

Tablica żeliwna.Tablica blaszana malowana

Sukcesywnie pojawiły się na domach tzw. latarenki z wyciętymi w blasze: nazwą ulicy (u góry rosyjską na dole polską) i numerem policyjnym. Latarenki te zwane też budkami były oświetlane umieszczoną wewnątrz świeczką lub lampką oliwna i dla zapewnienia odpływu spalin były wyposażone w „kominek”. Często pomiędzy blachą a źródłem światła była umieszczana matowa szyba.Poza latarenkami na domach umieszczano płaską żeliwną tłoczoną lub odlewaną tablicę również z nazwą ulicy (rosyjską i polska) i numerem policyjnym. Z czasem tabliczki te były robione z emaliowanej blachy.


Tablice z numerami przed rokiem 1915

Nie wiemy, kiedy wprowadzono obowiązek umieszczania na domach dodatkowych tablic zawierających poza nazwą ulicy i numerem policyjnym również numer hipoteczny posesji, nazwisko właściciela oraz obwód („uczastok”) na terenie którego dom ten się znajdował. Początkowo i te tablice były żeliwne (tłoczone lub odlewane) a ich tło było pokryte biała farbą lub emalią.

przed 1915
autor: Stanisław Nofok-Sowiński


Potrójne oznakowanie

Na fotografiach sprzed 1915 roku możemy zaobserwować na niektórych domach aż TRZY elementy z numerem domu: latarenkę z numerem policyjnym, płaską tablicę z numerem policyjnym i drugą tablicę z numerem policyjnym i hipotecznym.

przed 1915
1902
1908
Rynek Starego Miasta 34ul. Świętojańska 31ul. Kanonie 6




przed 1916
Budka adresowa i tablica z numerem hipotecznym zamontowane po remoncie i objęciu kamienicy przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Przeszłości





Po roku 1915

25 sierpnia 1915 roku okupacyjne władze niemieckie wydały rozporządzenie podpisane przez gubernatora generała von Etzdorfa, zobowiązujące Zarząd miasta do zatarcia na tablicach ulicznych „nazw rosyjskich aby były niewidoczne”. Zarządzenie to miało być wykonane do 10 września. Poza tym zarządzono, że „Nazwy ulic zostaną przetłumaczone na język niemiecki. Nazwy niemieckie Zarząd miasta będzie zobowiązany umieścić w terminie, który zostanie jeszcze bliżej określony, obok nazw polskich i literami jednakowej z takowemi wielkości.

Czy druga część zarządzenia została wprowadzona w życie nie udało się nam potwierdzić żadnym zdjęciem natomiast fakt zamalowania tablic z nazwami ulic można zaobserwować na wielu zdjęciach z lat 1916-1919. Rosyjską nazwę ulicy na latarenkach zasłaniano po prostu kawałkiem blachy, na płaskich tłoczonych lub odlewanych tablicach nazwy rosyjskie pokrywano smołą lub zeszlifowywano.

Ulica WidokUlica Kościelna

Tablice z nazwami ulic z zamalowaną rosyjską nazwą.

W II Rzeczpospolitej

Po odzyskaniu niepodległości sukcesywnie wymieniono wszystkie blachy w istniejących latarenkach a w miejscach gdzie była doprowadzona instalacja elektryczna wprowadzono nowy model latarenek oświetlanych żarówką. Latarenki te nie miały już charakterystycznego kominka a zamiast blach z wyciętymi literami wprowadzono szklane szybki i „pozytywowe” litery i cyfry. Usunięto również wszystkie stare tablice z nazwami ulic i domów i zastąpiono nowymi. Pozostawiono jednak co najmniej podwójny system oznaczania i dlatego też i na zdjęciach z okresy międzywojennego można znaleźć domy z latarenką i tablicą numerowo-hipoteczna z informacja do którego komisariatu przynależy dana posesja. Można znaleźć również zdjęcia, na których widać potrójny sposób numerowania domu.

przed 1939
źródło: "Warszawiacy - to Warszawa" Marek Kwiatkowski, NeoMedia 2004
Tablica z numerem i tablica z numerem hipotecznym i budka adresowa na jednej z przedwojennych kamienic.




przed 1936
źródło: "Piękno Warszawy - tom I"
Nowa tablica numerowo-hipoteczna na kamienicy Świętojańska 31



Jeszcze w okresie przedwojennym usunięto wiele latarenek „kominkowych” zastępując je nowoczesnymi elektrycznymi. Tak stało się między innymi w czasie renowacji kamienic Rynku staromiejskiego w latach 30-tych.

przed 1936
źródło: "Piękno Warszawy - tom I"
przed 1939
źródło: "Warschau", 1944
Rynek Starego Miasta 27Rynek Starego Miasta 31


Pokażemy co ocalało...

Większość przedwojennego oznaczenia ulic i domów uległa zniszczeniu albo w wyniku działań wojennych lub w okresie odbudowy. Zmieniono wszystkie tablice z nazwami ulic a w niektórych dzielnicach ocalałe tablice numerowo-hipoteczne zamieniono na nowe z informacją o Komisariacie MO.

czerwiec 2006
autor: kj
Powojenna tablica numerowo-hipoteczna wzorowana na tablicach przedwojennych.

Niektóre oryginalne przedwojenne tablice numerowe usuwano niestety w czasie remontów elewacji.

Ocalałe do dziś oraz niektóre już nieistniejace przedwojenne latarenki i tablice, które udało się sfotografować będziemy prezentować w tym dziale naszej strony.

Powrót